Kleszcze przeżywają na zdjętej z ciała odzieży do trzech dni, aby zapolować na ofiarę przy następnym ubieraniu. Pomaga energiczne wytrzepanie i dokładne przeszukanie ubrań na zewnątrz i od środka oraz kwadrans w suszarce. Pobyt w zimnie nie szkodzi kleszczom, które zapadają przecież w sen zimowy. Sam prysznic również nie działa na kleszcze. Przeżywają pod wodą do trzech dni.
Najpóźniej wieczorem, podczas rozbierania się, a jeszcze lepiej po zakończeniu pracy w ogrodzie lub po powrocie ze spaceru po lesie, powinno się obejrzeć ubranie i ciało pod kątem obecności kleszczy.
Typowe kryjówki to:
- okolice podkolanowe,
- pachy,
- miejsca zgięcia kończyn górnych,
- nasada włosów,
- uszy, szyja,
- fałdy piersiowe,
- genitalia,
- palce u nóg.
Pamiętajcie że kleszcz zanim się wkłuje w naszą skórę, potrafi chodzić po ciele w poszukiwaniu najlepszego miejsca. Równie dobrze chodząc po trawie możemy zgarnąć takiego kleszcza z trawy na buta - a on już sobie sam powędruje po nodze pod nogawką np aż na zgięcie pod kolano albo nawet do pachwiny.